Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
1 stycznia. Mój ulubiony dzień w całym roku. To nic, że w większości spędzony w piżamie, na kanapie pod ciepłym kocem, z hektolitrami zimowej herbaty i serialami w tle. Dzień odpoczynku po sylwestrowej zabawie, która dla mnie jest świętowaniem tego, co w mijającym roku się udało. Rok 2017 był dobry. Prawo jazdy, nowa praca, zaręczyny. 
Nowy rok to dla mnie nowy rozdział, biała, czysta kartka na której od samego początku staram się pięknie pisać. Nie robić błędów, nie skreślać zdań i nie używać korektora. Miejsce do snucia nowych planów, wyznaczania sobie celi, marzeń. I ich realizacji, krok po kroku. 1 stycznia to również dzień, który przypomina mi, że z życiem nie można czekać. Że trzeba żyć tu i teraz. I niczego nie odkładać na później, na kiedyś, na za jakiś czas, który może nigdy nie nadejść. 
Dla mnie to własne mieszkanie i ta swoboda, którą ono daje. Ślub jak z bajki, który zostanie we wspomnieniach na zawsze. Rozwój i inwestowanie w siebie. Rodzina, żeby mieć czas by się nią nacieszyć.
 
Nowy rok, czysta kartka a decyzja o tym jak ją zapiszesz, należy do Ciebie.
— doubleespresso
Reposted bytakeachanceeternaljourneyzupsonmfringeeyoxnatalie1818owocowapestka

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl